Łódź - Protest ratowników medycznych

21.10.2011

- Ta manifestacja jest pokojowa, ale zapewniam panią wojewodę i premiera, że jeżeli nasze postulaty nie będą spełnione, to po raz drugi poproszę o wsparcie górników z "Sierpnia 80". Będzie ich o wiele więcej niż dzisiaj. Będziemy palić opony i rzucać petardy przed siedzibą wojewody i na ulicy Piotrkowskiej. Łodzianie zapamiętają ten dzień. Jesteśmy też zdecydowani zatrzymać karetki w całej Polsce i ogłosić pogotowie strajkowe - mówił przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Służb Ratowniczych Janusz Głębski.

Protest pracowników medycznych wspierało między innymi kilkudziesięciu górników z WZZ Sierpień 80. Godzinny protest odbywał się przy dźwiękach trąbek, bębnów i przy okrzykach:  "złodzieje". Jednym z głównych postulatów protestujących ratowników jest powstrzymanie prywatyzacji - stąd i napisy na stransparentach: Precz prywatnym firmom w ratownictwie medycznym.

 - Nie wyobrażam sobie, żeby była prywatna straż pożarna czy policja. A państwowe ratownictwo medyczne to podobna instytucja. Nie powinno więc być w ratownictwie medycznym żadnych konkursów czy przetargów jak przy budowie autostrad. Prywatne firmy niech nam dadzą spokój. My sobie poradzimy ? powiedział Głębski.

Protestujący swoje postulaty skierowali do Premiera RP, ministra zdrowia oraz wojewody łódzkiego. Brak reakcji władz zapewne spowoduje kolejne protesty.

W mediach :  TVP Łódź   onet.pl  ExpressIlustrowany.pl          

 

Wybory