Wywiad - Zdrowie bez ceny

08.11.2011

 Czy można zaobserwować jakąś wspólną tendencję zmian w służbie zdrowia w różnych krajach Unii Europejskiej?

Jesteśmy świadkami trzech cech charakterystycznych tych zmian:

- rozszerza się proces komercjalizacji i prywatyzacji służby zdrowia, a także całego systemu zabezpieczeń socjalnych;

- w oczy rzuca się spadek udziału dochodów z pracy i składek ubezpieczeniowych pracownika w wartości dodatkowej, a mówiąc prościej - zmniejszyła się ta część wytworzonego bogactwa narodowego, która przypada na pracownika, a wzrasta ta, która idzie na zyski, nie przeznaczone na inwestycje. W efekcie zmniejszyły się dochody ze składek zdrowotnych pracowników, które są przeznaczone na publiczną służbę zdrowia;

- w Unii Europejskiej, tak jak w całym świecie, coraz mocniejsza jest konkurencja między systemami publicznej opieki zdrowotnej, tak aby ujednolicać je na jak najniższym poziomie, a wszystko co rentowne, pozostawić w rękach prywatnego biznesu.

Jakie są główne problemy tego sektora? Słychać na przykład o starzeniu się społeczeństw...

Przed służbą zdrowia stoi wiele wyzwań:

- starzenie się społeczeństw i masowe przejście na emerytury osób urodzonych po II wojnie światowej;

- rozwój nowych chorób (rak, AIDS, otyłość...) zmusza nas do przemyślenia przekształcenia systemu zdrowia, tak aby w coraz większym stopniu brał on pod uwagę prewencję (zmniejszanie czynników ryzyka, edukacja zdrowotna);

- duży wzrost nierówności społecznych w dostępie do służby zdrowia, spowodowany przez turbokapitalizm, również zmusza do zmian.

Moim zdaniem podstawą alternatywy wobec obecnych zmian są: finansowanie opieki zdrowotnej na zasadzie solidarności całego społeczeństwa, 100 proc. refundacji w przypadku koniecznej opieki zdrowotnej, zarządzanie systemem przez przedstawicieli wybieranych przez osoby ubezpieczone.

Jakie są projekty Unii Europejskiej dla opieki zdrowotnej?

Bruksela zmierza do komercjalizacji całej służby zdrowia. Co więcej, chce zlikwidować samo pojęcie służb publicznych, aby podporządkować je zasadom konkurencji. Poza tym wspiera tzw. partnerstwo publiczno-prywatne, kierujące się logiką wolnorynkową, by przeciwstawić się dotychczasowej autonomii tego sektora wobec zasad konkurencji.

Wielu polskich lekarzy i pielęgniarek wybiera emigrację z powodu niskich płac w Polsce. Czy płace pracowników francuskiej służby zdrowia rosną?

Płace realne w publicznej części tego sektora utrzymują się na stałym poziomie, albo nawet lekko zmniejszają się, ale oczywiście i tak są wyższe od zarobków pracowników wschodnioeuropejskich, czy afrykańskich, którzy emigrują do Francji. Imigranci otrzymają niższe płace niż francuscy pracownicy, co wynika ze wspomnianej chęci władz równania w dół nie tylko jakości, ale i płac w tym sektorze. Wbrew temu domagamy się harmonizacji w górę, która zmierza nie do obniżania płac w krajach wyżej rozwiniętych, lecz do podwyższania ich w państwach słabiej rozwiniętych.

Rozmawiał Dariusz Zalega

Francuskie Stany Generalne na rzecz zdrowia i ubezpieczenia zdrowotnego (EGSAM) są strukturą grupującą ponad 40 stowarzyszeń, związków zawodowych, organizacji politycznych, ruchów lokalnych, działających przeciwko komercjalizacji służby zdrowia.

 

Rozmowa ukazała się w tygodniku "Trybuna Robotnicza" 12 października 2006 r. - jak widać, od tego czasu sytuacja publicznej służby zdrowia zmieniła się tylko na gorsze.

Wybory