Dziś w Tychach przeciwko umowom śmieciowym.

03.07.2012

- Dzisiaj w Tychach w formie happeningu pokażemy jakie jest podobieństwo pomiędzy kontraktami, na które zatrudnia się tam pielęgniarki a diabelskim cyrografem. Podobną zależność zobrazujemy, jeśli chodzi o śmieci i obietnice wyborcze Platformy Obywatelskiej - zapowiada Patryk Kosela, rzecznik prasowy WZZ "Sierpień 80" i koordynator kampanii "STOP umowom śmieciowym!"

Wolny Związek Zawodowy "Sierpień 80" wraz z Polską Partią Pracy rozpoczynają 3 lipca ogólnopolską kampanię pod hasłem "STOP umowom śmieciowym". Młodzi związkowcy i działacze, którzy są inicjatorami kampanii będą organizować akcje w różnych miastach Polski. Na początek będą to Tychy, które stały się symbolem buntu przeciwko zatrudnianiu pielęgniarek na cywilnoprawnych kontraktach w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym. Akcja w Tychach odbędzie się we wtorek  / 3 lipca / pod szpitalem przy ul. Edukacji 102 o godz. 12:00.

- Kontrakty dobre są dla prezesów banków, ale nie dla pielęgniarek - zastrzega rzecznik związku, Patryk Kosela. - Pielęgniarka z tego, co zarobi na kontrakcie musi sama opłacić sobie składki emerytalne i zdrowotne, co przy pieniądzach, które dostaje jest często niemożliwe. Inaczej wygląda to w przypadku prezesów banków. Jan Krzysztof Bielecki, kolega Donalda Tuska za kierowanie Pekao w 2008 r. dostał 4,46 mln zł. Może stąd opinia premiera, że kontrakty są fajne. Nie są - dodaje Kosela.

Organizatorzy działań przeciwko "umowom śmieciowym" podkreślają, że pielęgniarki zatrudnione na kontraktach nie mają żadnych praw, na czele z prawem do urlopu czy zwolnienia chorobowego. Jak mówią, mogą one pracować nawet 48 godzin bez przerwy, co niesie zagrożenie zarówno dla nich samych, jak i dla pacjentów.

- Nawet premier Tusk i minister Boni zauważyli na jesieni tamtego roku, że z "umowami śmieciowymi" trzeba zrobić porządek. Nasze działania mają na celu przypomnienie tym dostojnikom ich własnych obietnic z ostatniej kampanii wyborczej - informuje koordynator kampanii. -  Premier w ostatni piątek w wywiadzie dla TVP1 transmitowanym wprost z boiska Stadionu Narodowego mówił, że jego generacji żyje się lepiej po dobrych wydarzeniach. Mojej generacji, ludzi młodych żyło się będzie lepiej po dobrym wydarzeniu eliminacji śmieciowego zatrudnienia, tworzenia nowych i stabilnych miejsc pracy dla młodych oraz perspektyw na rozwój i szans na normalne życie, w tym założenie rodziny - postuluje rzecznik WZZ "Sierpień 80".

W środę działania "STOP umowom śmieciowym" zostaną przeprowadzone w Opolu.

Wybory