Kielce: Roztrzaskany pociąg. Tym grożą umowy śmieciowe!

12.07.2012

 

Roztrzaskana zabawkowa lokomotywa, jako wróżba działania umów śmieciowych - w tak obrazkowy sposób przedstawiliśmy skutki funkcjonowania umów cywilnoprawnych w zatrudnieniu maszynistów pociągów. Kampanii "STOP umowom śmieciowym!" ciąg dalszy. Tym razem w Kielcach przed tamtejszym dworcem PKP.

Umowy śmieciowe stanowią realne zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi. Szczególnie widoczne jest to w takich zawodach, jak pielęgniarka, ratownik medyczny oraz maszynista pociągu. Pozostańmy przy tym ostatnim przykładzie. Coraz częściej spycha się maszynistów w umowy zlecenie czy zmusza do fikcyjnego samozatrudnienia. A więc musi on założyć własną działalność gospodarczą i świadczyć swoje usługi dla różnych spółek kolejowych. Im więcej godzin pracy, tym dla niego korzystniej, bo więcej zarobi.

Dochodzi tu do patologii. Pracodawca zatrudniający maszynistę nie wie, czy ten nie wykonuje takiej samej pracy u innego przewoźnika. Nie ma też wiedzy według jakiego rozkładu czasu pracy jest on zatrudniony. Problemy te zostały naświetlone rządowi. O wszystkim został powiadomiony minister transportu, Sławomir Nowak. I? I mijają kolejne miesiące, a problem ten nie tylko nie jest rozwiązywany, lecz wręcz się pogłębia. Ostatni wypadek na torach pod Szczekocinami niczego rządzących nie nauczył. Może dlatego, że jeżdżą oni rządowymi limuzynami, a nie koleją. Premier Donald Tusk to nawet do domu lata samolotem...

Tu jednak trzeba jasno i wyraźnie powiedzieć, że każda tragedia kolejowa spowodowana przez patologię zatrudniania pracowników kolei na umowach śmieciowych będzie rodzić ofiary. I będą to osobiste ofiary premiera Tuska i ministra Nowaka oraz całej Platformy Obywatelskiej! Nie mogą zasłaniać się niewiedzą. W przypadku zaś, gdyby szef rządu zapomniał o swojej wyborczej obietnicy z września 2011 r. zrobienia porządku z umowami śmieciowymi, to będziemy mu o tym przypominać. Aż do skutku!

W Kielcach w ramach akcji happeningowej roztrzaskaliśmy zabawkową lokomotywę. To symboliczna przestroga przed tym, co czeka podróżujących koleją, jeśli nie wyeliminuje się patologii w zatrudnianiu na umowach cywilnoprawnych.

W stolicy województwa świętokrzyskiego przypomnieliśmy też, że podczas ostatniej kampanii wyborczej wszystkie partie polityczne mówiły o posprzątaniu umów śmieciowych. Do tej pory nie zrobiono nic! Chyba jednak nie ma się co dziwić. Jak podało dziś radio RMF FM, posłowie zamiast w ławach poselskich podczas obrad sejmu, siedzieli dziś, lecz w sejmowej restauracji...

Wybory