18-latek przed sądem za protest przeciwko ACTA

16.07.2012

 

18-letni Jakub Król z Jastrzębia-Zdroju stanie w poniedziałek / 16 lipca / przed miejscowym sądem. Jest oskarżony o zorganizowanie na początku roku nielegalnej manifestacji przeciwko ACTA. - Powinien być bohaterem. To właśnie protesty takich ludzi zatrzymały tą szkodliwą umowę - uważają osoby młode zrzeszone w Polskiej Partii Pracy-Sierpień 80. I zapowiadają swoją obecność na poniedziałkowym procesie.

Rozprawa odbędzie się w poniedziałek / 16 lipca br. / o godz. 8:30 w sali nr 31 Sądu Rejonowego w Jastrzębiu-Zdroju. Przed jej rozpoczęciem młodzi przedstawiciele Polskiej Partii Pracy-Sierpień 80 pojawią się przed budynkiem sądu z transparentami w obronie oskarżonego.

Jakub Król organizując 25 stycznia protest przeciwko umowie handlowej ACTA, zawiadomił miejscowy magistrat o zamiarze przeprowadzenia zgromadzenia publicznego. Zawiadomienie wpłynęło jednak nie 3, a 2 dni przed terminem akcji. Protest zorganizowano, a policja w związku z tym, że powiadomiono o niej o dzień za późno, uznała ją za nielegalną i złożyła zawiadomienie do prokuratury.

- Ten młody chłopak powinien być bohaterem. Tymczasem robi się z niego przestępcę - oburza się Patryk Kosela, rzecznik prasowy Polskiej Partii Pracy-Sierpień 80. - To właśnie dzięki postawie takich ludzi, jak Kuba Król udało się skłonić premiera Donalda Tuska do publicznego przyznania się, że popierając ACTA mylił się. Protesty organizowane w Polsce zasygnalizowały problem tej umowy i ostatecznie zablokowały ją zkilka dni temu w Parlamencie Europejskim - dodaje.

Zdaniem Polskiej Partii Pracy, nie można karać młodego człowieka, który po raz pierwszy organizował zgromadzenie publiczne i pomylił się przy interpretacji przepisów, formułując wobec niego prokuratorskie zarzuty i stawiając przed sądem, jak przestępcę. Na podkreślenie zasługuje fakt, że druga - lutowa manifestacja zorganizowana przez J. Króla została zgłoszona prawidłowo. Obie akcje były pokojowe, nie doszło podczas ich trwania do żadnego naruszenia prawa. Demonstranci nie wychodzili na jezdnię. Współpracowano z policją. Miejscowi funkcjonariusze potwierdzają, że było spokojnie.

- Młody jastrzębianin zachował się zdecydowanie o wiele lepiej, niż premier Donald Tusk. Szef rządu nie poinformował wcześniej społeczeństwa, że Polska zamierza podpisać się pod umową ACTA i nie przeprowadził konsultacji społecznych w tak daleko skutkującej psrawie. Gdyby nie szum medialny i społeczny, nie mielibyśmy o tym pojęcia. Jakub Król natomiast wykazał się odpowiedzialnością i zgłosił wcześniej manifestację. Pomylił się jedynie o jeden dzień. Choć to Tusk zachował się jak pętak, winą za całe zło chce obarczyć się Króla - komentuje rzecznik PPP-Sierpień 80.

Ugrupowanie nazywa jastrzębianina J. Króla bohaterem. I wskazuje, że w przypadku, gdy zapadnie zostanie uznany przez sąd za winnego, państwo, którego władze przyznały się do pomyłki w sprawie, przeciwko której on protestował, złamie mu życie i karierę zawodową. Chłopak nie będzie bowiem mógł pracować w dowolnym zawodzie.

Polska Partia Pracy-Sierpień 80 uważa, że Platforma Obywatelska jest partią występującą przeciwko internautom. Chodzi nie tylko o ACTA. Platforma w czasie kampanii wyborczej obiecywała Polakom dostęp do darmowego Internetu. Tego nie tylko nie ma, ale rząd zapowiedział właśnie likwidację ulgi podatkowej na Internet. Za korzystanie z Sieci od 2013 r. nie będzie można odliczyć sobie ani złotówki. Dotychczas maksymalna kwota odliczenia wynosiła 760 zł.

- Platforma Obywatelska to "obciachowa partia". Królem obciachu jest Donald Tusk - komentuje Patryk Kosela.

 

    

Wybory