Bydgoszcz: Umowy śmieciowe to śmieciowe emerytury

18.07.2012

 

Umowy śmieciowe szkodzą systemowi emerytalnemu - uważają Wolny Związek Zawodowy "Sierpień 80" i Polska Partia Pracy. W środę  18 lipca  w Bydgoszczy będą protestować w ramach ogólnopolskiej kampanii "STOP umowom śmieciowym!". Akcja odbędzie się pod odziałem ZUS przy ul. Św. Trójcy 33 o godzinie 13:00.Będzie towarzyszył jej mały pokaz happeningowy.

Przy zatrudnianiu na umowy zlecenie płaci się mniejsze składki emerytalne, niż w przypadku umów o pracę. Z kolei umowa o dzieło zwolniona jest całkowicie z odprowadzenia tego rodzaju składek.

- W Polsce nadużywa się umów śmieciowych, na co uwagę zwraca już nawet Komisja Europejska. Patologia śmieciowego zatrudnienia szkodzi nie tylko pracującym na ich podstawie, poprzez pozbawienie ich praw pracowniczych, ale także systemowi emerytalnemu - informuje Patryk Kosela, rzecznik WZZ "Sierpień 80" i koordynator "antyśmieciówkowej" kampanii.

Jak twierdzi, pracodawcy wykorzystują umowy śmieciowe do obchodzenia przepisów. I zamiast zatrudniać na etat, zatrudniają na warunkach cywilnoprawnych, szkodząc w ten sposób systemowi ubezpieczeń społecznych. Zatrudnianie w ten sposób zmniejsza wpływy do ZUS.

- Umowę śmieciową nie obowiązuje płaca minimalna, Można zatrudnić pracownika na umowie zlecenie, płacąc mu 500 zł miesięcznie. Wówczas jego składka emerytalna będzie bardzo niska, a wysokość przyszłej emerytury dramatycznie się obniży. Społeczeństwo będzie musiało dołożyć takim osobom do poziomu minimalnej emerytury. Jeśli natomiast zatrudni się pracownika na umowę o dzieło, nie ma on w ogóle odprowadzanych składek emerytalnych - mówi Patryk Kosela. - My chcemy podkreślić w Bydgoszczy, że umowy śmieciowe oznaczają śmieciowe emerytury. Ludzie będą sobie odbierali życie, nie chcąc być ciężarem dla swoich rodzin w czasie spoczynku zawodowego.

Zdaniem "Sierpnia 80" i Polskiej Partii Pracy, zamiast podwyższać wiek emerytalny w celu ratowania systemu emerytalnego, rząd powinien był spełnić swoje obietnice i zrobić porządek z umowami śmieciowymi. Dopiero to - w opinii organizatorów kampanii - naprawiłoby cały system.

Kampania "STOP umowom śmieciowym" trwa od 3 lipca. Przeprowadzono ją już w 7 miastach. Następnym miejscem po Bydgoszczy będzie Olsztyn.

Wybory