Młodzi do polityków: Nie będziemy płacić za wasz kryzys. Zapowiedź ogólnopolskiej kampanii

17.08.2012

 

 

- Nie możemy dłużej patrzeć na Orwellowski model rządzenia, w którym wy jesteście tymi równiejszymi - ostrzegają polityków młodzi ludzie z Polskiej Partii Pracy-Sierpień 80. I zapowiadają ogólnopolską kampanię pod hasłem "Nie będziemy płacić za wasz kryzys!". Jej pierwsza odsłona w czwartek 23 sierpnia w Opolu. - Najpierw sprzątniemy ze sceny politycznej te stare wygi. Następnie posprzątamy po nich te wszystkie problemy, które nam - młodym zgotowali. Teraz nasz czas. Teraz my! - mówi 25-letni rzecznik PPP-Sierpień 80, Patryk Kosela.

Młodzi mają już dość afer, nepotyzmu i korupcji politycznej na najwyższych szczeblach władzy. Ale najbardziej buntują się przeciwko zapowiedziom zaciskania pasa w związku z kolejną falą kryzysu. - Politycy po raz kolejny chcą byśmy zacisnęli pasa, a sami wciąż go sobie popuszczają, stając się „tłustymi kotami”. To nie nasz kryzys. Nie będziemy za niego płacić. To kryzys tych Tusków, Pawlaków, Rostowskich czy innych Bieleckich - oburza się Patryk Kosela, rzecznik prasowy Polskiej Partii Pracy-Sierpień 80.

Jak dodaje, młodzi Polacy nie chcą dłużej być wytykani przez Unię Europejską za to, że pracują na umowach śmieciowych czy są zmuszenia do mieszkania z rodzicami. W tych statystykach Polska przoduje. - Politycy zamiast rozwiązać te problemy, które widać już z odległej Brukseli, troszczą się wyłącznie o swoje dzieci i swoich przyjaciół. Syn Tuska czy córka Rostowskiego mają się świetnie. Ale co my, których są miliony mamy powiedzieć? - pyta.

Polska rzeczywiście przoduje w śmieciowym zatrudnieniu. W ten sposób pracuje już co 27 proc. zatrudnionych. Średnia unijna jest dwukrotnie mniejsza. Aż 41 proc. (przy średniej europejskiej 28 proc.) Polaków w wieku 25-34 lat wciąż mieszka z rodzicami. W obu przypadkach politycy zapowiadali zmiany. Miały dotyczyć likwidację patologii cywilnoprawnego zatrudnienia i odbudowę polityki mieszkaniowej. Na obietnicach wyborczych się skończyło.

- Wiemy, że triumfuje stare hasło, że rząd się wyżywi. Warto dodać - kawiorem. Ale my mamy takie same żołądki! Niedługo one się maksymalnie skurczą, bo rządzący chcą, byśmy płacili za ich kryzys. Oni rozbijają się limuzynami, premier lata do domu samolotem, kancelaria prezydenta Komorowskiego jest droższa, niż dwór brytyjskiej królowej Elżbiety II, ale rachunek wystawiają nam. Coś tu jest nie tak! - mówi Kosela.

I wylicza, że już zapowiedziano m.in. likwidację ulg podatkowych - prorodzinnej i internetowej czy podwyżkę VAT-u. Zdaniem PPP-Sierpień 80, jest to adresowane do najbiedniejszych, podczas gdy dalej honoruje się przywileje finansowe dla najbogatszych. Chodzi o brak wyższych stawek podatkowych dla nich, czy o zwolnienia z płacenia składek ZUS-owskich przez zarabiających rocznie powyżej 105 tys. 780 zł (średnio miesięcznie 8 tys. 815 zł).

Młodzi zrzeszeni w Polskiej Partii Pracy-Sierpień 80 zapowiadają rozpoczęcie ogólnopolskiej kampanii "Nie będziemy płacić za wasz kryzys!", skierowanej do polityków. Jej początek w czwartek / 23 sierpnia / w Opolu.

PATRYK KOSELA
Rzecznik prasowy
Polskiej Partii Pracy-Sierpień 80

faktypilskie.pl    portalpomorza.pl   

Wybory