Kampania STOP UMOWOM ŚMIECIOWYM dociera do każdego województwa

03.09.2012

 

Młodzi związkowcy z "Sierpnia 80" i działacze Polskiej Partii Pracy od 2 miesięcy objeżdżają Polskę ze swoją kampanią "STOP umowom śmieciowym!". W tym tygodniu będą w Rzeszowie, Radomiu i Białymstoku. Akcja na Podlasiu będzie ich szesnastą, a to oznacza, że będą w każdym województwie kraju.  - Mamy dość bycia "pokoleniem śmieciowym", "straconą generacją" czy "czasownikami", jak nazywają nas młodych, zatrudnionych na śmieciówkach socjolodzy - mówi Patryk Kosela, koordynator kampanii.

"STOP umowom śmieciowym!" to ogólnopolska kampania, która ma na celu zwrócenie społecznej uwagi na problem zatrudnienia na zasadach innych, niż umowa o pracę. Chodzi o cywilnoprawne formy takie jak umowa zlecenie, umowa o dzieło, kontrakt czy fikcyjne samozatrudnienie.

- Przypominamy także politykom, że dokładnie rok temu, w czasie kampanii wyborczej bez względu na szyld partyjny obiecywali, że jak wejdą do parlamentu, to zrobią porządek z umowami śmieciowymi. Do dziś nie kiwnęli palcem. Skoro tak, to nie potrzebujemy takich polityków. Zakłamanych obłudnych posłów, senatorów czy ministrów wyrzucimy na śmietnik historii wraz z umowami śmieciowymi - ostrzega rzecznik WZZ "Sierpień 80" i Polskiej Partii Pracy, Patryk Kosela. - Najdobitniej o tym, co jest ważne dla obecnych elit politycznych można się przekonać, wchodząc na stronę www.terazkmy.pl zrobioną przez ludzi młodych dla ludzi młodych. Pokazana na niej jest obłuda rządzących. Dbają o siebie i swoje rodziny, a nie o przyszłość nas, młodych - dodaje.

W bieżącym tygodniu są 3 akcje. Odbędą się one:

- 4 września w Rzeszowie przed Dworcem Głównym PKP, Plac Dworcowy 1, godz. 12:00,

- 5 września w Radomiu przed biurem poselskim Ewy Kopacz, ul. Stanisława Zbrowskiego 14, godz. 12:00,

- 6 września w Białymstoku przed Wojewódzkim Szpitalem Zespolonym im. Jędrzeja Śniadeckiego, ul. M. Skłodowskiej-Curie 26, godz. 12:00.

W stolicy Podkarpacia organizatorzy kampanii zwrócą uwagę na niebezpieczeństwo zatrudniania maszynistów na umowach śmieciowych. Niebezpieczeństwo to wynikać ma z tego, że maszynistę, który pracuje na podstawie zlecenia czy samozatrudnienia nie obowiązuje czas pracyTen musi jednak pracować jak najwięcej, by zarobić i opłacić we własnym zakresie ubezpieczenie emerytalne i zdrowotne. - Jeśli maszynista może pracować w różnych spółkach kolejowych nieprzerwanie nawet 24 godziny, to stwarza on zagrożenie dla siebie i dla pasażerów. Wpychanie maszynistów w umowy śmieciowe to prosta droga do takich wypadków, jaki był niedawno pod Szczekocinami - tłumaczą organizatorzy. I dodają, że ten problem nie porusza polityków, bo oni koleją nie podróżują, a latają samolotami. Dlatego bardziej zależy im na dobru szefa OLT Express (pracodawcy syna premiera), niż na zdrowiu i życiu pracujących na kolei i podróżujących nią.

W Radomiu mowa będzie o niespełnionych obietnicach rządzących zrobienia porządku ze śmieciówkami. Obietnice te wygłaszał sam Donald Tusk. Nabrać mieli się na nie młodzi Polacy. To ich problem stałego etatu dotyka najbardziej. Osoby do 30. roku życia w 65 przypadkach na 100 nie mają umowy o pracę. - Kiedyś palono budynki PZPR, dziś politycy powinni sami się spalić. Ze wstydu za swoją hipokryzję i obłudę. Władza się wyżywi. My pracując na zlecenie za miskę ryżu nie. Zmieńmy więc władzę, by starczyło chleba i normalnej pracy - stwierdza koordynator kampanii.

Umowy śmieciowe to pozbawianie pracujących na ich podstawie wszystkich praw pracowniczych na czele z prawem do zwolnienia chorobowego. Umowa o dzieło dodatkowo pozbawia prawa do bezpłatnego korzystania z opieki lekarskiej. Nie odprowadza się z pracy na jej podstawie składek zdrowotnych i emerytalnych. To będzie tematem przewodnim akcji w Białymstoku. - W przypadku umowy o dzieło można powiedzieć, że umowa śmieciowa to "umowa śmierciowa". To jeden problem. Drugi to zatrudnianie pielęgniarek i ratowników medycznych na kontraktach - twierdzą młodzi z "Sierpnia 80" i Polskiej Partii Pracy.

Kampania "STOP umowom śmieciowym!" trwa od 3 lipca. Akcje w jej ramach odbyły się już w: Tychach, Opolu, Krakowie, Łodzi, Kielcach, Lublinie, Szczecinie, Bydgoszczy, Olsztynie, Wałbrzychu, Zielonej Górze, Poznaniu i Gdańsku.

Wybory