Władza odwraca się tyłem do społeczeństwa, więc zmieńmy władzę!

03.09.2012

- Rządzący odwracają się do społeczeństwa tyłem. Tak w przenośni, jak i w rzeczywistości. Pokazał to w piątek 31 sierpnia w Gdańsku prezydent tego miasta, twarz Platformy Obywatelskiej, Paweł Adamowicz. Nie chciał porozmawiać z młodymi związkowcami o umowach śmieciowych. Pewnie woli imprezy z szefami Amber Gold - mówi Patryk Kosela, rzecznik prasowy Komisji Krajowej WZZ "Sierpień 80".

Osoby młode z Wolnego Związku Zawodowego "Sierpień 80" protestowały w piatek 31 sierpnia przed Stocznią Gdańską przeciwko umowom śmieciowym. W tym samym czasie przed pomnikiem Trzech Krzyży briefing prasowy miał prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz (Platforma Obywatelska). Po jego zakończeniu związkowcy poprosili prezydenta o kilka minut rozmowy o rozmowach śmieciowych.

- Pan Adamowicz w świetle kamer pokazał swoją butę i arogancję. Odwrócił się do nas plecami i uciekał, Nie chciał wyjaśniać w imieniu PO kiedy zostanie zrealizowana obietnica wyborcza tej partii sprzed roku rozwiązania problemu umów śmieciowych - relacjonuje Patryk Kosela. - Adamowicz, jak i jego szef Donald Tusk wolą brylować na salonach "układu gdańskiego" i zajadać kawior z szefami Amber Gold. Społeczeństwo ich nie interesuje i nawet tego nie ukrywają - dodaje.

Zdaniem Koseli, 32 lata temu, w sierpniu roku 1980 władza rozmawiała ze społeczeństwem. Dziś elity polityczne tego nie robią. - Dialog społeczny w Polsce jest martwy. Lech Wałęsa chce nas pałować. Donald Tusk wraz z ministrem finansów zaciskają nam pasa tak, że kości pękają. Tym hochsztaplerom już dziękujemy - mówi rzecznik "Sierpnia 80".

Młodzi związkowcy postulują wyrzucenie obecnych elit politycznych na "śmietnik historii". Bo - jak mówią - one są już zużyte i nic dla młodych Polaków dobrego nie robią. Przykładem ma być sprawa umów śmieciowych. Polska przoduje w śmieciowym zatrudnieniu, co zauważyła Komisja Europejska. Jak wynika z jej danych, co trzeci Polak zatrudniony jest na umowie śmieciowej (27 proc. przy dwukrotnie niższej średniej unijnej 14 proc.). Problem ten dotyka u nas w szczególności ludzi młodych. Polacy przed 30. rokiem życia w 65 przypadkach na 100 nie mają umowy o pracę. Z kolei ci, którzy podejmują pierwszą pracę i nie mają 24 lat, w 85 proc. nie mają stałej umowy.

Nowe pokolenie domaga się lepszych perspektyw. Związkowcy Wolnego Związku Zawodowego "Sierpień 80" przygotowali manifest młodego pokolenia. Reklamują też stronę internetową >> www.terazkmy.pl która ma za zadanie uderzać w obłudę i chciwość obecnych elit politycznych.

Wybory