Blokujemy eksmisję w Warszawie

01.07.2013

Członkowie młodzieżówki Polskiej Partii Pracy w godzinnach rannych udali się na blokadę eksmisji na ul. Nowogrodzkiej 12. Czynności prowadził znany i "lubiany" komornik Kokoszko. Na miejscu zgromadziła się grupa działaczy Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów i mieszkańcy skłotu "Syrena".

Eksmisja jest wybitnie perfidna, bo dotyczy 20 paroletniej kobiety.  Ma być eksmitowana, bo mieszkanie od momentu, gdy miała 14 lat zadłuża ojciec . Został on eksmitowany ze wzmiankowanego lokalu do lokalu tymczasowego. Dodatkowo zadłużenie jest powiększone o ponad 100% odszkodowania za bezumowne korzystanie z lokalu, a praktyka taka stosowana przez miasto wobec zasobów komunalnych jest niezgodna z prawem czy czystą logiką.
W związku z wpływem skargi na czynności komornika, komornik nie pojawił się na eksmisji, ale zgromadzeni czekali do potwierdzenia, że jest takowa pisemna decyzja.

W trakcie akcji sąsiad wezwał oddział policji, gdyż stwierdził że zgromadzeni przeciwko eksmisji to niepożądany element i zażądał od policji "oczyszczenia klatki z nielegalnie przebywających ludzi".

Policja była wybitnie rozbawiona sytuacją i nawet nie spisano uczestników blokady. W stosunku do jednej osoby przeprowadzono przeszukanie odzieży, które nie wykryto nic łamiącego prawo.

Wybory