Nasza kampania przynosi efekty!

09.05.2014

Przez ostatnie dni dalej promowaliśmy ideę bezpłatnej komunikacji miejskiej. Efekty są zauważalne. Po akcji w Tarnobrzegu, włodarze miasta zastanawiają się nad wprowadzeniem bezpłatnych linii z centrum do Jeziora Tarnobrzeskiego. Z kolei samorządowcy Wągrowca (gdzie byliśmy z kampanią pod koniec kwietnia) myślą o darmowej komunikacji autobusowej dla kierowców. Czyli jednak się da!

Oczywiście, że się da! Trzeba tego chcieć. Gdy startowaliśmy z naszą kampanią 2 lata temu, bezpłatna komunikacja miejska była ledwie w 2 miastach - dziś w 13. I to na pewno nie koniec. Zbliżają się przecież wybory samorządowe i będzie to jeden z głównych motywów kampanii. Chodzi o to, by nie skończyło się li na obietnicach, ale na wprowadzeniu tego w życie.

6 maja byliśmy w Tarnobrzegu. Ludzie tam mówią, że nie jeżdżą autobusami, bo bilety są za drogie i lepiej zaoszczędzić chodząc pieszo. Taka sytuacja... Niebawem nikt autobusami jeździł nie będzie i polikwidują linie. Bezpłatna komunikacja miejska to przeciwdziałanie zapaści transportu miejskiego. 

Dzień później, w Chełmie razem z kandydującą do Parlamentu Europejskiego Barbarą Nowacką, namawialiśmy do likwidacji opłat za przejazdy autobusami miejskimi. Tu już wcześniej niektórzy radni rozmyślali nad tym pomysłem. Nie ma co filozofować. Do roboty!

Samorządowcy muszą zrozumieć, że bezpłatna komunikacja miejska to korzyści tak dla miasta, jak i mieszkańców. Przyjazne miasto, to takie, w którym się dobrze mieszka i w którym płaci podatki. Takie, w którym ulice nie są dziurawe i zakorkowane. Takie, w którym powietrze jest czyste, a usługi publiczne wychodzą w stronę mieszkańców. Takie, które m.in. ma bezpłatną komunikację miejską.

Wybory