Gdańsk: Platforma Obywatelska jak Amber Gold

26.09.2012

Mawia się, że nie zawsze złoto, co się świeci. Racja! Ale Platforma Obywatelska się nie świeci, a jest ze szczerego złota. Tego z Amber Gold. I chodzi tu nie tylko o związki tej partii rządzącej z Marcinem P., ale i także o niezwykłą przedsiębiorczość polityków PO. Doskonałym tego przykładem jest prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz.

Akcja z serii "Nie będziemy płacić za wasz kryzys!" w Gdańsku miała specyficzny wymiar. Dotychczasowe odbywały się pod biurami poselskimi partii Donalda Tuska. Ta w Gdańsku z kolei przed urzędem prezydenta tego miasta i jednocześnie znanego Platformersa, Pawła Adamowicza.

Adamowicz prawie miesiąc temu buńczucznie uciekał przed młodymi związkowcami WZZ "Sierpień 80" i działaczami Polskiej Partii Pracy. Było to w dniu 32. rocznicy podpisania Porozumień Gdańskich pod tamtejszą stocznią. Nie zechciał wówczas porozmawiać z naszymi przedstawicielami o problemie umów śmieciowych, których problem rok wcześniej, podczas kampanii wyborczej PO obiecała rozwiązać.

Teraz, w czwartek 26 września Adamowicza również nie zastaliśmy. Ale przekazaliśmy jego urzędnikom prezent dla włodarza pięknego Gdańska. Był to zabawkowy samolot symbolizujący ten, który prezydent ciągnął na imprezie OLT Express, firmie przewozów samolotowych, której szefuje Marcin P. - prezes Amber Gold. Mamy nadzieję, że Adamowicz postawi sobie ten samolocik na biurku.

Prezydent Adamowicz to bardzo dobry wzór do naśladowania. Człowiek niezwykle przedsiębiorczy, co w czasach kryzysu stanowić powinno wzór do naśladowania. Dlaczego? Ano dlatego, że jak się spojrzy w jego oświadczenia majątkowe z 2006 i 2012 roku, jak na dłoni widać, że służenie mieszkańcom miasta jest niezwykle dochodowym zajęciem. Adamowicz wzbogacił się niemiłosiernie. Niemal z biedaka stał się krezusem! Ma 7(!) mieszkań, olbrzymie pieniądze ulokowane w funduszach iniwestycyjnych i kasę na koncie czy też w gotówce. Bądźmy uczciwi, zapewne też dochody te są za ciąganie samolotu OLT Express.

Platforma Obywatelska ma więcej wspólnego z Amber Gold, niż ktokolwiek wcześniej przypuszczał. To czego chwycił się szef spółki Amber, Marcin P. zamieniało się w złoto. Czego nie dotkną się politycy PO także zamienia się w szczere złoto. Dowodem na to jest wzbogacenie się Adamowicza. Powinniśmy się od niego uczyć przedsiębiorczości!

I to my - biedne społeczeństwo, wytykane palcami w statystykach Unii Europejskiej. My - "pokolenie śmieciowe"; społeczeństwo harujące aż do śmierci za grosze; mieszkańcy dużego europejskiego państwa, którzy muszą mieszkać z rodzicami, bo nas nie stać na wynajem (już nawet nie mówić o kupnie...) mieszkania.

naszemiasto.pl

Wybory