PPP na 1 Maja: Polska lewica to plastikowe opakowania. My się obroniliśmy

01.05.2013

Środowisko związane z Polską Partią Pracy i WZZ "Sierpień 80" nie weźmie w tym roku udziału w obchodach Święta Pracy. Ma to być sprzeciw wobec przepychankom personalnym na szeroko rozumianej lewicy. - My mamy kiedy naprawdę protestować, o czym świadczy np. ostatni strajk generalny na Śląsku - mówi rzecznik ugrupowania, Patryk Kosela. 1 maja rezygnację z przewodniczenia PPP złożył znany działacz związkowy, Bogusław Ziętek.

- Polska lewica to dziś plastikowe opakowania. W środku nie ma niczego, poza pustą licytacją na uznawanie bądź nie czyjejś lewicowości. To wcale nie interesuje ani lewicowych wyborców, ani społeczeństwa, ani tym bardziej ludzi pracy. Jako, że to opakowanie to aż 99 proc. całości, nie weźmiemy udziału w żadnej z wielu dzisiejszych uroczystości - stwierdza rzecznik prasowy Polskiej Partii Pracy-Sierpień 80. - My się obroniliśmy. Przez ostatnie lata zamiast walczyć ze sobą, walczymy z umowami śmieciowymi, promujemy program taniego budownictwa mieszkaniowego czy teraz ideę bezpłatnej komunikacji miejskiej. Wielu nasze hasła bierze jako swoje, lecz na gadaniu się kończy - dodaje Patryk Kosela.

Przedstawiciele PPP i "Sierpnia 80" przypominają, że nazwa "umowy śmieciowe" została sformułowana właśnie przez nich już w 2006 roku. Dziś posługuje się nią cały świat krajowej polityki, lecz nawet ci, którzy mają swoje reprezentacje parlamentarne, nie robią niczego, by problem śmieciowego zatrudnienia rozwiązać z korzyścią dla pracowników.

- Polska lewica jest bezpłodna i niekreatywna. Nie ma dyskusji i debat nad jej stanem, nad tym co może ludziom zaproponować, szczególnie młodym. Robi się za to jakieś kongresy, na które zaprasza się Lecha Wałęsę i Wojciecha Jaruzelskiego. Co z tego kotła, do którego wrzuca się tych dwóch weteranów będzie? Na pewno nie chleb i nie perspektywy dla społeczeństwa - komentuje rzecznik Kosela.

1 maja oficjalną rezygnację z szefowania Polskiej Partii Pracy złożył Bogusław Ziętek. Ziętek, który do tej pory był szefem i partii i związku zawodowego "Sierpień 80", teraz skupi się jedynie na działalności związkowej.

- Chcę się w całości poświęcić działalności związkowej i odbudowywać ruch związkowy. W sytuacji, gdy polityka - nawet ta w wykonaniu polityków określanych jako lewicowi - nie służy ludziom, nie widzę sensu, by się męczyć i odbierać czas na realizację rzeczy naprawdę istotnych - poinformował.

 

PATRYK KOSELA
Rzecznik prasowy
Polskiej Partii Pracy-Sierpień 80

Wybory