PO na śmietnik za ustawę śmieciową!

04.07.2013

Nie ustają problemy z obowiązującą od 1 lipca tzw. ustawą śmieciową. Co gmina - inne rozwiązanie lub jego brak. Mieszkańcy nie kryją oburzenia. Dochodzi też do absurdów jak np. w Katowicach, gdzie wyrzucających śmieci obserwować będą detektywi. - Winna śmieciowemu bałaganowi jest Platforma Obywatelska, którą trzeba odesłać na polityczne wysypisko, a Donalda Tuska odwołać - uważa Polska Partia Pracy.

Ustawa śmieciowa, która weszła w życie w poniedziałek okazała się być niewypałem. Dalej co piąta gmina nie podpisała nowych umów na śmieci. Jedne zapłacą za to surowe kary, a inne (jak Warszawa) unikną konsekwencji. Polska tonie w śmieciach. Nawet tam, gdzie funkcjonują nowe rozwiązania, są problemy. Przykładem jest Białystok, w którym odpady wręcz zalewają miasto. Brakuje kontenerów, legną się szczury i robaki. To klimat dobry nie dla środowiska, a jego zanieczyszczenia i epidemii. Problemy zaczęły się sporo wcześniej, gdy wiele gmin zażądało od mieszkańców ujawnienia w śmieciowych deklaracjach np. z iloma osobami mieszkają i na jakiej zasadzie są z nimi związani.

- W wielu przypadkach ceny wzrosły o kilkaset procent. Jak mają takiej ustawie śmieciowej podołać osoby zarabiające grosze na umowach śmieciowych, które już dziś nie mają co do garnka włożyć? Dla nich nowe opłaty oznaczają kolejny poważny rachunek, obok tego za energię. No, ale nasz rząd powołał ostatnio 200 nowych komorników... - mówi Patryk Kosela, rzecznik Polskiej Partii Pracy. - Za śmieciowy bałagan odpowiada Platforma Obywatelska, którą trzeba jak najszybciej odesłać na polityczne wysypisko. Jeśli premier Tusk nie poradził sobie z prostym zadaniem dotyczącym śmieci, trzeba go odwołać. Niech uczy się polityki jako włodarz jakiejś gminy, o ile go ludzie wybiorą - mówi ostro rzecznik PPP.

Dbałość o środowisko - tak, recykling - tak, bałagan - nie. Polska Partia Pracy punktuje rządzących i wytyka im sprawę ministra środowiska odpowiedzialnego za wdrożenie ustawy, Marcina Korolca. Media ujawniły, że szef resortu środowiska nie dba o środowisko i sam nie wywiązuje się z ustawy.

- W stolicy Górnego Śląska na osoby wyrzucające śmieci będzie się nasyłać swego rodzaju detektywów. Będą robić dokumentację kto, co i gdzie wyrzuca. Wprowadza się też odpowiedzialność zbiorową. Za niewłaściwe zdanie śmieci przez choć jedną osobę, więcej zapłacą wszyscy. Przypomina to metody, na podstawie których działała niemiecka Stasi - mówi Łukasz Ługowski z Katowic.

Co gmina - to inaczej. - Ludzie są zdezorientowani. Brak jest informacji. Za co ci tam na górze biorą pieniądze? Za utrudnianie nam życia? Przecież miało żyć się lepiej wszystkim. To jakaś kpina! Wszystko potrafią zepsuć, a potem kazać płacić za to ludziom- oburza się Grzegorz Kulczycki z kujawsko-pomorskiej PPP.

Polska Partia Pracy 7 czerwca br. podpisała akt powołania Zespołu Politycznego Europa +. W jego skład wchodzą też Ruch Palikota, Dom Wszystkich Polska, Socjaldemokracja Polska, Unia Lewicy, Racja Polskiej Lewicy, Stronnictwo Demokratyczne i Partia Demokratyczna.

Wybory